Nowe zasady od 2026 w podatku od spadków i darowizn: przywrócenie terminu złożenia SD-Z2.

Już od 7 stycznia 2026 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o podatku od spadków i darowizn, która w praktyce rozwiązuje jeden z najbardziej dotkliwych problemów podatników: spóźnione zgłoszenie SD-Z2 przestanie automatycznie przekreślać zwolnienie, jeżeli uchybienie terminu było niezawinione.

W tym artykule skupiam się na tej właśnie nowości, czyli na przywróceniu terminu zgłoszenia SD-Z2.

Po co w ogóle jest SD-Z2 i dlaczego termin ma znaczenie?

Formularz SD-Z2 to zgłoszenie nabycia rzeczy lub praw majątkowych, które pozwala skorzystać ze zwolnienia z podatku dla najbliższej rodziny (małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym, macocha). Warunkiem zwolnienia jest co do zasady zgłoszenie nabycia w terminie sześciu miesięcy. Przy dziedziczeniu termin liczy się od uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, a przy akcie poświadczenia dziedziczenia od jego zarejestrowania.

Ustawa przewiduje też szczególną sytuację: jeżeli ktoś dowiedział się o nabyciu dopiero po upływie terminu, zwolnienie nadal może zadziałać, ale trzeba zgłosić w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym podatnik dowiedział się o nabyciu, i uprawdopodobnić późniejsze powzięcie wiadomości.

W praktyce problemem były jednak inne, częste życiowe przypadki: choroba, hospitalizacja, zdarzenie losowe, błędne doręczenia, chaos organizacyjny po śmierci bliskiego. Do 2026 r. takie sytuacje nie dawały prostego narzędzia “ratunkowego” dla spóźnionego SD-Z2.

Co grozi za niezłożenie SD-Z2 w terminie?

Konsekwencja jest ustawowo prosta: jeżeli warunki zwolnienia nie są spełnione, nabycie podlega opodatkowaniu jak dla I grupy podatkowej.

To oznacza trzy typowe skutki praktyczne.

  1. Utrata zwolnienia “dla najbliższych” i wejście w klasyczne opodatkowanie z kwotą wolną oraz skalą podatkową. Kwota wolna dla I grupy to 36 120 zł, a powyżej niej podatek liczy się według stawek 3 proc., 5 proc. i 7 proc. (według progów z ustawy i aktualnych skal ogłaszanych przez ministra).
  2. Ryzyko odsetek, jeżeli podatek wyjdzie do zapłaty i zostanie uregulowany z opóźnieniem.
  3. W darowiznach dochodzi jeszcze osobne ryzyko “sankcyjnej” stawki 20 proc., gdy obowiązek podatkowy powstaje dlatego, że podatnik powołał się przed organem na fakt darowizny, a należny podatek nie został zapłacony. To przepis, który potrafi zaskoczyć przy kontrolach majątkowych i wyjaśnianiu pochodzenia środków.

Ważne: nie zawsze SD-Z2 jest potrzebne. Zgłoszenia nie składa się m.in. wtedy, gdy nabycie następuje w formie aktu notarialnego (w praktyce notariusz wykonuje obowiązki płatnika), albo gdy wartość nabycia mieści się w ustawowym limicie.

Najważniejsza nowość od 2026 roku: przywrócenie terminu dla SD-Z2.

Nowelizacja dodaje art. 4c i wprost przesądza, że terminy zgłoszenia z art. 4a (zwolnienie dla najbliższych) oraz z art. 4b (zwolnienie dotyczące nabycia przedsiębiorstwa osoby fizycznej w drodze dziedziczenia lub zapisu windykacyjnego) można przywrócić. Warunek jest kluczowy i klasyczny dla prawa procesowego: podatnik ma uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Jednocześnie przepis odsyła do Ordynacji podatkowej, czyli dostajemy jasną, znaną procedurę.

Jak działa przywrócenie terminu w praktyce krok po kroku?

Z Ordynacji podatkowej wynikają trzy zasady, o których naprawdę warto pamiętać.

  1. Wniosek o przywrócenie terminu trzeba złożyć w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia.
  2. Razem z wnioskiem trzeba od razu dopełnić czynności, czyli w tym przypadku złożyć zaległe SD-Z2.
  3. Tych 7 dni nie da się “przywrócić” drugi raz, spóźniony wniosek zamyka temat.

Organ podatkowy wydaje w tej sprawie postanowienie, a na postanowienie przysługuje zażalenie. Dodatkowo nowy art. 4c przewiduje praktyczny bezpiecznik: jeżeli termin zostanie przywrócony w wyniku skargi do sądu administracyjnego na odmowę przywrócenia terminu, organ ma uchylić decyzję podatkową (jeśli została wydana) i umorzyć postępowanie.

Co znaczy “bez winy” i “uprawdopodobnić”?

Ustawodawca używa dwóch pojęć, które są dobrze znane z orzecznictwa administracyjnego.

Po pierwsze, przywrócenie terminu jest wyjątkiem i wymaga realnego uprawdopodobnienia braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny wskazywał, że jeżeli okoliczności faktyczne podważają wiarygodność przyczyn, organ może odmówić przywrócenia terminu.

Po drugie, linia orzecznicza jest dość surowa: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślał, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

W tłumaczeniu na język praktyki: organ będzie oceniał, czy przy zachowaniu rozsądnej staranności dało się termin dochować, a jeśli tak, to wniosek może nie przejść.

Przykłady niezawinionego niezłożenia SD-Z2

Poniżej typowe sytuacje, które w praktyce mogą “zagrać” jako brak winy, o ile są dobrze opisane i poparte dokumentami.

  1. Nagła hospitalizacja, ciężki stan zdrowia, wypadek, który realnie uniemożliwił zajęcie się formalnościami, a po ustaniu przeszkody reakcja była szybka (wniosek w ciągu 7 dni i od razu SD-Z2). Ten model bardzo dobrze pasuje do konstrukcji art. 162 Ordynacji: przeszkoda, jej ustanie, szybka reakcja.
  2. Błędne doręczenia, pomyłki adresowe, sytuacje, w których podatnik obiektywnie nie miał dostępu do informacji lub dokumentów potrzebnych do złożenia zgłoszenia w terminie, a po uzyskaniu informacji działał niezwłocznie.
  3. Zdarzenia losowe o dużym ciężarze, np. pożar, zalanie, utrata dokumentów, nagła konieczność opieki nad ciężko chorym członkiem rodziny, o ile da się wykazać, że w praktyce uniemożliwiały one dotrzymanie terminu i że po ich ustaniu podatnik zareagował w terminie siedmiodniowym.

W każdym z tych przypadków kluczowe jest spięcie osi czasu: kiedy była przeszkoda, kiedy ustała, i czy wniosek poszedł “od razu”.

Przykłady, które zwykle nie przechodzą

Tu działa prosta reguła: jeżeli organ dojdzie do wniosku, że podatnik mógł dochować terminu przy zwykłej staranności, to będzie problem. Najczęstsze “słabe” uzasadnienia to:

  1. zapomnienie, natłok spraw, urlop, przeprowadzka bez realnej przeszkody,
  2. przekonanie, że “ktoś z rodziny to załatwi” bez kontroli,
  3. działanie z opóźnieniem już po ustaniu przeszkody, czyli brak reakcji w ciągu 7 dni.

W orzecznictwie podkreśla się, że nawet lekkie niedbalstwo może blokować przywrócenie terminu.

Przykład z liczbami: ile może kosztować spóźnione SD-Z2?

Załóżmy prosty scenariusz.

  1. Syn dziedziczy po ojcu majątek o czystej wartości 300 000 zł.
  2. Jako zstępny mieści się w kręgu osób z art. 4a i przy terminowym SD-Z2 podatek wynosi 0 zł.
  3. Syn nie składa SD-Z2 w terminie i nie ma podstaw do przywrócenia terminu.

Wtedy wchodzi opodatkowanie jak dla I grupy podatkowej.
Najpierw odejmuje się kwotę wolną 36 120 zł. Podstawa do opodatkowania wynosi 300 000 zł minus 36 120 zł, czyli 263 880 zł.

Dla tej podstawy, przy progach z art. 15, podatek to w przybliżeniu 822,20 zł plus 7 proc. od nadwyżki ponad 20 556 zł, co daje około 17 855 zł podatku (po zaokrągleniach).

Ten przykład dobrze pokazuje, dlaczego mechanizm przywrócenia terminu może być dla podatników realnie “wart” kilkunastu tysięcy złotych.

Kto skorzysta od razu, a kto nie, czyli przepisy przejściowe?

Nowe zasady mają zastosowanie do nabyć od dnia wejścia w życie ustawy, a także do wcześniejszych nabyć, ale tylko wtedy, gdy do dnia wejścia w życie nie upłynął jeszcze termin zgłoszenia.

W praktyce oznacza to, że “stare” spóźnienia sprzed 2026 r., gdzie termin już dawno minął, nie dostają automatycznie drugiej szansy na podstawie tych przepisów przejściowych.

Co warto przygotować przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu?

Jeśli temat dotyczy Twojej sprawy, zwykle opłaca się podejść do tego jak do krótkiego “postępowania dowodowego”.

  1. Krótka oś czasu, daty i fakty: kiedy powstał termin, kiedy wystąpiła przeszkoda, kiedy ustała.
  2. Dokumenty potwierdzające przeszkodę: wypisy ze szpitala, zaświadczenia, dokumenty zdarzenia losowego.
  3. Wyjaśnienie, dlaczego nie dało się działać przez pełnomocnika lub inną osobę, jeżeli organ może to podnosić.
  4. Jednoczesne złożenie SD-Z2 wraz z wnioskiem, bo to warunek ustawowy.

Od 7 stycznia 2026 r. spóźnione SD-Z2 nie musi już oznaczać automatycznej utraty zwolnienia. Pojawia się narzędzie, które pozwala “uratować” sytuację, o ile uchybienie terminu było niezawinione i podatnik zareaguje szybko, zgodnie z regułą siedmiodniową oraz obowiązkiem równoczesnego złożenia zaległego zgłoszenia. 

Zobacz więcej wpisów na temat podatek od spadku.

Share on facebook

Chcesz wiedzieć więcej?

Skontaktuj się z nami!